5 mitów na temat danych lokalizacji w urządzeniach mobilnych

 

Informacje na temat lokalizacji geograficznej użytkowników urządzeń mobilnych nie tylko wskazują na to, gdzie potencjalni klienci aktualnie są, ale przede wszystkim tworzą obraz tego, w jaki sposób  spędzają swój wolny czas. Dzięki usłudze lokalizacji firmy uzyskują wiedzę na temat zwyczajów zakupowych swoich potencjalnych klientów, oraz tego, jakie miejsca odwiedzają najczęściej czy co  może ich najbardziej interesować.

Dane na temat lokalizacji użytkowników generowane poprzez połączenie z Internetem na urządzeniach mobilnych, zapewniają nieocenione źródło wiedzy na temat potencjalnych klientów. W wielkiej Brytanii około 1/3 dorosłych ma zawsze swój telefon przy sobie, natomiast użytkowników, którzy są zawsze połączeni z siecią, jest coraz więcej. To pozwala na ich “widoczność” o każdej porze dnia i nocy, w wielu różnych lokalizacjach.

Wszechobecność różnego rodzaju urządzeń mobilnych dostarcza sprzedawcom możliwości do  zbudowania dokładnych profili swoich potencjalnych klientów, a co za tym idzie tworzy możliwość dostarczania wysoce spersonalizowanych informacji właściwych w konkretnych momentach funkcjonowania i życia codziennego użytkowników.

Jednak błędne wyobrażenia na temat wartości i funkcji geolokalizacji w niezwykle obszernych cyfrowym ekosystemie są powszechne. Sprzedawcy często pytają co tak naprawdę spełnia swoją rolę i jest skuteczne w mobilnej przestrzeni. Dlatego poniżej przedstawiamy listę najpopularniejszych mitów, które mogą pojawić się wokół tematu dotyczącego lokalizacji.

Mit numer 1: Dane na temat lokalizacji są zbyt przejściowe

Użytkownicy urządzeń mobilnych często zmieniają swoje położenie, więc skierowanie do nich treści reklamowych na podstawie każdej z lokalizacji jest zwyczajnie niemożliwe, szczególnie jeśli korzystają oni z hotspotów WI-FI w sklepach, kawiarniach czy innego rodzaju przestrzeniach publicznych. Jednak  nieważne jak ulotne są te połączenia, dane na temat lokalizacji nadal zapewniają cenny wgląd w zwyczaje użytkowników, a to pozwala na stworzenie szczegółowego obrazu zachować potencjalnych klientów. Na przykład informacje na temat połączeń między lotniskami a hotelem mogą pomóc w identyfikacji osób, które podróżują biznesowo. Dane IP z kolei mogą być użyte jako część szerszej strategii z wykorzystaniem lokalizacji. Można je połączyć z danymi demograficznymi oraz tymi na temat stylu życia – często określanymi jako dane geotekstualne. Taki ogólny obraz pozwala na głębsze wniknięcie w świat potencjalnego klienta.

Mit numer 2: mobilne IP to dane tylko na temat lokalizacji

Od czasu gdy lokalizacja geograficzna jest niezwykle wartościowym elementem obrazu użytkownika, sprzedawcy mogą bardzo łatwo uzyskać dane na temat tego gdzie potencjalny klient się znajduje w określonym odcinku czasu. Informacje uzyskiwane za pośrednictwem numeru IP pozwalają sprzedawcom na określenie typu połączenia, rozróżniając je pomiędzy WI-FI, połączenie domowe czy połączenie w miejscu pracy itp. To pozwala na rozpoznanie operatora usług internetowych – jest to przydatne w przypadku reklamodawców szukających specyficznych kryteriów targtowania poprzez dostarczanie wiadomości czy informacji marketingowych do konkretnej sieci odbiorców.

Mit numer 3: Targetowanie poprzez mobilne IP jest niedokładne

W zależności od dostawcy sieci, dane geolokalizacyjne IP dostarczają obecnie wyjątkowy poziom szczegółowości oraz wybitny stopień dokładności. Marketerzy mogą wybrać określone kryteria targetowania: na przykład przesyłanie informacji o najbliższej okolicy (w stosunku do miejsca zamieszkania) czy atrakcji wokół budynku biura, w którym pracuje potencjalny klient. A co najważniejsze: uzyskanie tych informacji może odbywać się bez zbytniej ingerencji w prywatność użytkownika.

Mit numer 4: Użytkownik musi mieć włączone śledzenie za pomocą GPS

Sprzedawcy często zakładają, że mogą dotrzeć tylko do użytkowników, którzy korzystają z usług opartych na lokalizacji za pomocą sygnału GPS (LBS), jednak użytkownicy urządzeń mobilnych bardzo niechętnie z tych usług korzystają. Głównie z powodu troski o własną prywatność, ale również z powodu oszczędności baterii na telefonie czy tablecie. W rzeczywistości, jak zostało to wyżej wspomniane, możliwe jest zlokalizowanie użytkownika za pomocą technologii bazujących na danych IP (wtedy kiedy są oni podłączeni do sieci WI-FI). Biorąc pod uwagę to, że sieci wifi obecnie stanowią 80% w ruchu mobilnym, to dane IP bazujące na geolokalizacji są realną alternatywą dla LBS.

Mit numer 5: GPS dostarcza wszystkich danych o użytkowniku

Bogactwo informacji jakie można otrzymać za sprawą danych zebranych za pomocą sygnału GPS jest niezwykle przydatne. Jednak te dane – generowanie kiedy użytkownik ma włączoną usługę lokalizacji (LBS) – są praktycznie bezwartościowe, bez przetłumaczenia ich na  zrozumiałe informacje geolokaizacyjne. Sama szerokość i długość geograficzna to niestety zbyt mało. Dla pełnej użyteczności danych pozyskiwanych za pomocą sygnału GPS, należy przekonwertować liczby na  rozszerzone, zrozumiałe spostrzeżenia i informacje, które pozwolą na ukierunkowanie spersonalizowanej reklamy i dopasowanie treści do określonej lokalizacji.

Jasne jest to, że mobilne dane na temat lokalizacji pełnią kluczową rolę jeśli chodzi o obecną przestrzeń technologiczną. Informacje, na temat tego, gdzie użytkownik jest w określonym odcinku czasowym, można rozszerzyć do danych demograficznych czy danych dotyczących stylu życia konkretnych użytkowników. To pozwala na zrozumienie odbiorców, generowanie zaangażowania oraz tworzenie spersonalizowanych relacji pomiędzy sprzedawcą a potencjalnym klientem.

Źródło: http://www.marketingtechnews.net/news/2016/sep/30/location-location-locationand-its-role-mobile-space/


  
  
. .