Nowy wymiar zakupów – Google Home wchodzi na rynek z nową funkcją

Google Home

Niecały miesiąc temu Google ogłosiło nowe funkcje swojego konkurencyjnego wobec Amazona Echo asystenta głosowego. Mowa o Google Home – wirtualnym pomocniku domowym, który zrobi dla Ciebie wszystko to, o co go poprosisz. Brzmi dziwnie? Przekonajmy się o co w tym wszystkim chodzi!

Niezwykle interesujące w rozwoju technologii jest to, jak szybko przyzwyczajenia i zachowania użytkowników ewoluują i dostosowują się do nowych trendów. Jeszcze kilka lat temu nikt by nie pomyślał o zakupach głosowych, dzisiaj ten sposób na jedną z najważniejszych codziennych czynności staje się coraz bardziej popularny.

Asystent głosowy – co to właściwie jest?

Najprawdopodobniej zakupy głosowe będą najczęściej wykorzystywane do zamawiania produktów codziennego użytku, takich jak żywność czy podstawowe artykuły domowe. Może być też tak, że w proces zakupowy wkradnie się wiele urządzeń – przykładowo listy zakupów tworzone będą na smartfonach, natomiast w procesie zamawiania użyta zostanie funkcja głosowa. Jednak jest to urządzenie, które pomoże nam nie tylko w zakupach, ale w wielu innych codziennych czynnościach.

Według niektórych Amazon ma sporą przewagę w porównaniu z produktem stworzonym przez Google z jednego prostego powodu – Amazon ma ogromną bazę użytkowników, tworzoną przez wiele lat obecności na rynku. Mają oni również doświadczenie w konfiguracji płatności online co zapewne było niezwykle pomocne podczas tworzenia Alexy. Jest jednak sporo rzeczy, które łączy te dwa urządzenia, a są to konkretnie:

Amazon Echo vs Google Home – Dokładne słuchanie

Zarówno Amazon Echo jak i Google Home zawsze “słuchają” tego co użytkownik do nich mówi, a wszystko za sprawą wbudowanych mikrofonów i wejść głosowych, które są w stanie przechwycić dźwięk nawet z większej odległości. Echo fabrycznie reaguje na komendę “Alexa”, jednak możliwa jest zmiana zawołania na “Amazon”, “Echo” lub “Computer”. Google Home z kolei słucha jeżeli zaczniemy zdanie od “Hey Google” lub “Okey Google”. Obydwa urządzenia nie mają problemu z “wyłapaniem” głosu w przestrzennych, dużych pomieszczeniach oraz przy umiarkowanym szumie otoczenia. Jednak jeśli użytkownik zwiększy głośność słuchanej muzyki, jeden i drugi asystent głosowy będzie miał problem z oddzieleniem komend głosowych od dźwięku z głośników – jest to jednak zrozumiałe i mankament ten jest do wybaczenia 😉

Amazon Echo vs Google Home – Połączenie z głośnikami

Plusem jest również to, że obydwa urządzenia mogą bezproblemowo łączyć się z większością głośników, więc nie ma potrzeby zakupu dodatkowego, dedykowanego sprzętu do odtwarzania dźwięku. Trzeba jednak zainwestować w urządzenia pomocnicze – w przypadku Amazona Echo jest to Echo Dot, w przypadku Google Home przydatny będzie Chromecast Audio Streamer. Poniżej porównanie dwóch urządzeń za pomocą tabeli.

Google Home vs Amazon Echo

Asystent dla Inteligentnego mieszkania

Urządzenia, które nie mają problemu z rozpoznaniem komend głosowych mimo obecności szumów otoczenia (oczywiście umiarkowanych) mogą stać się niezwykle przydatne jeżeli chodzi o sterowania tzw. inteligentnymi domami. Jeżeli chodzi o to, który z asystentów jest bardziej elastyczny jeżeli chodzi o formę komend – to jest to niewątpliwie Google Home. Zarówno Google jak i Alexa posiadają opcję nadawania nazw urządzeniom, którymi użytkownik chce sterować. Na przykład przyjrzymy się sterowaniu światłem w pomieszczeniach. W Amazonie Echo możliwe jest nadanie nazw grupom przedmiotów, natomiast Google Home oferuje opcję “nicków” dla poszczególnych urządzeń i grupowania ich według lokalizacji w pomieszczeniu. Wszystko to jest możliwe dzięki połączeniu asystentów z Philips Hue, aplikacją do sterowania oświetleniem w domu. Jednak niewątpliwie integracja z systemem IFTTT (ang. If This Then That – więcej na ten temat tutaj Klik!) i aplikacją Philips Hue lepiej działa na Google Home niż na Amazon’ie Echo. Na przykład poprzez Google możesz sterować kolorami i natężeniem światła żarówek, ta opcja nie jest dostępna za pośrednictwem Alexy.

Elastyczność komend Google Home

Wracając do elastyczności komend w przypadku Google Home – jest to bardzo przydatna funkcja jeśli chcemy ustawić krótkie komendy na przykład do włączania i wyłączania świateł czy sterowania termostatem. Wystarczy, że użytkownik powie “I’m leaving” , “I’m out” lub “Switch Ecobee to away mode” i asystent głosowy Google nie ma problemu z reakcją i wykonaniem polecenia. W przypadku Alexy komendę należy poprzedzić zwrotem “Alexa, trigger…”. Moim zdaniem możliwość skrócenia poleceń jest dosyć dużym ułatwieniem jeżeli chodzi o urządzenie Google Home.

Możliwość sterowania telewizorem

Tym co wyróżnia Google Home jest bardzo fajna opcja polegająca na możliwości sterowania telewizorem, jednak do tego niezbędny jest dodatek o nazwie Chromecast Video Streamer. Wystarczy kilka słów a użytkownik może mieć możliwość oglądania ulubionego serialu na Netflix, czy możliwość uruchomienia za pomocą komendy głosowej koncertu czy ulubionej płyty na Youtube. Moim zdaniem integracja asystenta z urządzeniami do odtwarzania wideo jest jedną z tych funkcji, które mogą być niezwykle przydatne i nie przerażają jeżeli chodzi o zbytnią ingerencję technologii w codzienne życie.

Połączenie z głośnikami i odpowiadanie na pytania

To co jest kolejnym plusem w asystencie Google’a to możliwość łączenia głośników w całym domu i odtwarzania konkretnego utworu w różnych pomieszczeniach jednocześnie.

Ciekawą opcją jest również to, że Google z racji dostępu do największej bazy informacji jaką jest wyszukiwarka, może odpowiadać na zadawane przez użytkownika pytania. Na przykład zadając pytanie: “Jaki aktor gra Luke’a Skywalker”a?” a po odpowiedzi dołączymy kolejne pytanie np: “W jakich innych filmach on grał” to Google Home “wyłapie” słowo “he” i  będzie w stanie kontynuować odpowiedzi na pytania zadane przez użytkownika.

Podsumowanie

Podsumowując, to co łączy obydwa urządzenia to fajna opcja “opowiadania” przez urządzenia żartów czy dowcipnego odpowiadania na cytaty z filmów. Zarówno Google Home jak i Amazon Echo ma możliwość połączenia się z głośnikami, wspólną pozytywną cechą jest też to, że urządzenia są w stanie zrozumieć praktycznie wszystko co usłyszą ze świata zewnętrznego mimo dużych przestrzeni czy szumów otoczenia.. Za urządzeniem Google przemawia możliwość połączenia z TV, opcja wprowadzenia bardziej elastycznych komend jeżeli chodzi o sterowanie inteligentnym domem oraz to, że jego cena jest niższa. Jednak za pośrednictwem Amazona Echo możesz łatwo zamówić pizzę – czy to nie silny argument przemawiający za tym asystentem? 😉

Poniżej filmik promujący Google Home:

Źródło:
http://marketingland.com/now-can-shop-google-home-just-like-amazon-echo-206879
https://www.cnet.com/news/google-home-vs-amazon-echo/


  
  
. .