Jak zmierzyć i zwiększyć wpływ marketingu mobilnego na sprzedaż „offline”?

Czy zdarza Ci się znaleźć w Internecie interesujący produkt, a potem nabyć go w najbliższym sklepie stacjonarnym? Taka ścieżka zakupowa okazuje się częsta w przypadku użytkowników mobilnych. Zaczyna się od przeglądnięcia na smartfonie ofert pobliskich sklepów, a kończy wyborem jednego z nich i dokonaniem zakupu. Dlatego też celem marketingu mobilnego, obok sprzedaży online,  powinno być także zachęcenie potencjalnych klientów do odwiedzenia lokalu firmy. Jak można jednak realnie zmierzyć i zwiększyć wpływ mobile na sprzedaż offline?

Na to pytanie próbuje odpowiedzieć raport  „Mobile Marketing vs. In-Store Sales: Help! What’s the Correlation?” przygotowany przez Digital Marketing Depot i MomentFeed. Poniżej znajdziecie krótkie omówienie niektórych z jego wątków.

Według Deloitte, urządzenia mobilne „doprowadziły” do 56% zakupów offline

Przynajmniej na pozór, w Internecie łatwiej jest zauważyć, że post sponsorowany z reklamą produktu prawdopodobnie przyczynił się do zwiększenia jego sprzedaży online. Problemem jest tu jednak fakt, że klienci korzystają zwykle z większej liczby źródeł informacji (od ok. 3 do 10). Szczególnie jeśli planowany zakup nie należy do spraw codziennych. Reklamodawcy decydują się więc bombardować konsumentów reklamami w jak największej ilości mediów. W przypadku handlu w lokalach stacjonarnych (sklepach, restauracjach itp.), jeszcze większe znaczenie ma także sprzęt, na którym zostaje odebrany komunikat reklamowy. Dużą rolę w konwersji odgrywają bowiem urządzenia mobilne. Użytkownicy mają je przy sobie praktycznie zawsze i wszędzie, również na zakupach. Według danych Deloitte, wywarły one wpływ na dokonanie około 56% transakcji offline.

Czy kampania w sieci pozwoli zwiększyć sprzedaż w sklepie stacjonarnym?

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie, najpierw należałoby prześledzić i zmierzyć to, jak zachowania konsumentów w sieci przekładają się na decyzje w sklepie. Jak często i dlaczego decydują się na zakup w danym miejscu? Czy zachęciła ich do niego reklama na Facebooku, w aplikacji mobilnej, mailowy newsletter, post na Instagramie, czy wszystko po trochu? A może klient sam, będąc w ruchu, wyszukał na smartfonie informacji o dostępności danego produktu i zawitał do pobliskiego sklepu?

Na smartfonach szukamy lokalnych biznesów, dlatego ważne jest lokalne SEO

Dużą rolę w tym procesie odgrywa pozycja firmy w wynikach wyszukiwania, a także powiązanie jej z frazami „w pobliżu”, „najbliższy” itd. Zdarza się przecież, że w sieci szukamy np. „najbliższego sklepu papierniczego” i takie też hasło wpisujemy do wyszukiwarki w smartfonie (ten trend narasta od paru lat). Według wyników jednego z badań, 28% takich zapytań zakończyło się dokonaniem zakupu w sklepie. Dlatego wydaje się, że firmy liczące na zwiększenie liczby lokalnych klientów, powinny zainwestować np. w tak zwane „lokalne 3-paki” Google (to trzy pierwsze lokalne pozycje wyników wyszukiwania Google – widoczne na zrzucie ekranu poniżej).

Aktywność w mediach społecznościowych wpływa na zakupy offline

Wysoka pozycja w wyszukiwarce pozwoli użytkownikom na łatwiejsze odnalezienie lokalu lub sklepu. Bliższego kontaktu z firmą, jeszcze przed jej odwiedzeniem, potencjalni klienci będą szukać jednak za pośrednictwem social mediów. A z nich korzystamy przecież głównie za pomocą urządzeń mobilnych.

Facebook oferuje firmom narzędzia Konwersje offline i Wizyty w firmie, które pozwalają zmierzyć wpływ reklamy na Facebooku, Instagramie i Messengerze na transakcje offline (w sklepie/lokalu stacjonarnym). W zakresie śledzenia zaangażowania użytkowników mediów społecznościowych, być może warto zainwestować także w narzędzia takie jak np. Brand24.

Reklama w natywnych aplikacjach bardziej trafna niż ta na stronach internetowych

Współcześni użytkownicy mobilni spędzają wiele czasu w natywnych aplikacjach takich jak Facebook, Snapchat czy YouTube. Wyświetlane w nich informacje mogą zostać świetnie spersonalizowane pod danego konsumenta. Być może łatwiej będzie zachęcić go do odwiedzenia firmy lub sklepu właśnie tą drogą (np. poprzez posty sponsorowane). Warto pamiętać także, że ze względu na coraz popularniejsze AdBlocki i narastającą „ślepotę bannerową”, tradycyjna reklama na stronach internetowych wydaje się jeszcze mniej skuteczna.

Trafne, kompletne i aktualne dane na temat firmy w sieci to podstawa!

Absolutną podstawą lokalnej reklamy firmy jest oczywiście aktualizowanie informacji na jej temat w sieci. Kluczowe są naturalnie: dokładna lokalizacja, nr telefonu/e-mail/messenger i godziny otwarcia. Ważne są także detale, które mogą wyróżniać dany biznes na tle konkurencji. Wszystkie te informacje powinny być jednolite i spójne, w każdym miejscu w sieci.

Spersonalizowana oferta może przyciągnąć więcej klientów niż kupony promocyjne

Marketing idealny to taki, który w odpowiedniej chwili podsuwa potencjalnemu klientowi odpowiedni produkt. Szybko, wygodnie, trafnie, z uwzględnieniem kontekstu – miejsca, czasu i otoczenia w jakim się znajduje. Dwoma słowy – marketing spersonalizowany. Komunikat powinien być także trafny i dopasowany do kanału, za pośrednictwem którego trafia do użytkownika; urządzenia (np. smartfona) jak i formatu komunikowania informacji (np. poprzez e-mail). Po nadaniu komunikatu drogą online, wystarczy już tylko sprawdzić, czy wpłynął on na konwersję offline. Sieci reklamowe Google AdWords, Facebooka i Snapchata, oferują już potrzebne do tego narzędzia. Są to kolejno: Store visit coverstionskonwersje onlineSnap to Store.

Via:
searchengineland.com

Źródło raportu:
event.on24.com


  
  
. .