Mobilna strategia marketingowa – maksymalizacja skuteczności mniej znanych marek


Nie ulega wątpliwości, że branża mobilna jest aktualnie kluczowym kanałem komunikacji jeśli chodzi o transakcje biznesowe. Według danych Criteo urządzenia mobilne, w pierwszym kwartale roku 2016 były używane w prawie połowie wszystkich transakcji online. Możliwości, które przynosi optymalizacja na urządzenia mobilne, są czymś co większe marki szybko “podchwyciły” w swoich działaniach online.

Badania przeprowadzone przez Criteo pokazują, że marki, które odnosiły największe sukcesy na rynku to te, które dwukrotnie zwiększyły swój udział w transakcjach mobilnych w porównaniu z ich przeciętnymi konkurentami. Wskazuje to niewątpliwie na to, że obecnie, transakcje mobilne są niezwykle ważnym elementem każdego biznesu, ponieważ tak naprawdę ich częstotliwość jest porównywalna z transakcjami dokonywanymi tradycyjnie – za pomocą komputera stacjonarnego czy laptopa.

Kierunek – urządzenia mobilne

Podczas gdy tzw. “wielcy gracze” zaczęli czerpać korzyści ze strategii marketingowej nakierowanej na rynek branży mobilnej, tylko jedna na dziesięć spośród małych lub średniej wielkości firm dokonała optymalizacji swojej strony pod kątem działania na urządzeniach mobilnych.

Jak się okazuje skutki biznesowe w przypadku braku nakierowania działań marek na rynek mobilny są ogromne. Brak optymalizacji w tym kierunku skutkuje niestety stratami finansowymi i mniejszą rentownością przedsiębiorstwa. Powstaje więc pytanie: jak mniej znane marki mogą podnieść swoje rezultaty w kwestii działań w tej sferze?

Po pierwsze: prostota i personalizacja

Użytkowanie telefonu przez konsumenta podczas transakcji powinno być pozbawione przeszkód najbardziej jak to możliwe. To niezwykle ważne, aby pominąć jak najwięcej potencjalnych barier w trakcie procesu zakupowego, takich jak nadmierne klikanie pomiędzy podstronami, brak opcji płatności mobilnej czy zbyt długi czas wczytywania strony.

Warto również zwrócić uwagę na podtrzymywanie zaangażowania klienta poprzez ciągłą obserwację jego zachowań. Wykorzystując to co przegląda, jakimi produktami się interesuje możemy zastosować haczyki reklamowe w celu zwiększenia ilości kupowanych produktów.

Takie zabiegi pokazują klientowi, że go rozumiemy i znamy jego potrzeby, a to prowadzi do zwiększenia współczynników konwersji – co niewątpliwie jest korzyścią dla przedsiębiorcy.

Po drugie: skupienie się na ludziach, nie na urządzeniach

Podejście zorientowane na ludzi jest kluczową kwestią w działaniach każdej firmy, a w szczególności przedsiębiorstwa działającego online. Brak interakcji “face to face” należy rekompensować właśnie większym skupieniem się na potrzebach i preferencjach kupującego. Stawiając się na miejscu potencjalnego klienta, marki szybko orientują się, że aby przyciągnąć konsumenta, należy w jak największym stopniu uatrakcyjnić proces zakupu. Oznacza to, że dane na temat klienta, są równie ważne jak dane na temat urządzeń, które służą do realizacji transakcji. Informacje na temat klienta pozwalają upewnić się, że jako marka budujesz sieć połączeń z kupującym, a nie tylko z jego urządzeniem.

Po trzecie: bez aplikacji ani rusz

Rynek aplikacji mobilnych, w tym aplikacji przeznaczonych do zakupów online w ostatnich latach niewątpliwie wzrasta. Dla firm, które zajmują się e-handlem, dedykowana aplikacja do transakcji zakupowych jest bez wątpienia jednym z lepszych kroków na drodze do sukcesu. Tak naprawdę, inwestycja w projekt aplikacji zakupowej nie tyle się zwróci co może przynieść nowe zyski. Dlaczego? Ponieważ posiadanie autorskiego systemu do transakcji i przeglądania produktów bije na głowę mobilne wersje stron internetowych.

Biorąc pod uwagę to, że w ostatnim kwartale roku 2015, aż 54 % wszystkich transakcji online to transakcje mobilne, a wskaźniki konwersji na urządzeniach mobilnych są wyższe o 20 % od tych na komputerach stacjonarnych, to aplikacje mogą zdobywać również wyższe wskaźniki zamówień niż inne kanały służące do procesów zakupowych.

Poza tym aplikacje są bardzo popularne wśród konsumentów, ponieważ są szybsze w obsłudze niż mobilne wersje stron, a przede wszystkim zachęcają prostotą i przyjaznym interfejsem (a przynajmniej powinny) – to niewątpliwie usuwa bariery podczas całej ścieżki zakupowej klienta. Tak naprawdę użytkownicy spędzają więcej czasu w aplikacjach niż na stronach mobilnych czy standardowych stronach internetowych. To powinna być wystarczającą zachętą do zainwestowania w ten kanał komunikacji sprzedażowej.

Zawsze chodzi o maksymalizację wpływu

Ostatecznie, każda firma niezależnie od wielkości powinna zwiększać swoje zyski poprzez odpowiadanie na zwyczaje i preferencje klientów. W świecie, gdzie mobilne urządzenia wiodą coraz większy prym, a konsumenci coraz chętniej kupują poprzez aplikacje, zrozumienie branży mobilnej jest niezwykle istotne jeśli chce się zwiększyć zyski, ale i popularność firmy na rynku.

Poprzez wykonanie kilku prostych czynności: jak optymalizacja strony do wersji mobilnej, uproszenie ścieżki zakupowej klienta oraz personalizację zaangażowania w transakcje mobilne, marki niewątpliwie mogą nie tylko zwiększyć sprzedaż, ale i wypracować sobie lojalność wobec swojej marki, właśnie poprzez coraz lepsze doświadczenia zakupowe klienta. A wierni i zadowoleni klienci to najcenniejsze, co każda marka (niezależnie od wielkości) może zyskać.

Źródło: http://www.marketingtechnews.net/news/2016/jun/24/how-smaller-brands-can-maximise-mobile-strategy/


  
  
. .