„Myślę, że producenci smarfonów stali się w pewnym stopniu ofiarami własnego sukcesu” – 3 pytania do Klaudyny Kamińskiej, prelegentki #MTC2016

Klaudyna Kamińska(1)

Klaudyna Kamińska, Dyrektor Działu Badań Izmałkowa Consulting, łączy swoje kompetencje antropologa kulturowego i lingwisty, prowadząc badania etnograficzne dla biznesu. Swoją wiedzą wzbogaci ona Inspiration Day MTC2016. Jej zadanie to pomóc firmom i markom w zrozumieniu nie tylko co i jak, ale przede wszystkim dlaczego i po co. W jej odpowiedziach na 3 pytania do prelegenta Mobile Trends Conference 2016 można poczuć przedsmak tego, co będziemy mogli usłyszeć już 18 lutego – połączenia wiedzy, trafnych spostrzeżeń i nakłonienia do refleksji nad branżą i biznesem – mobilnym i nie tylko.  

Gdybyś miała zostawić na swoim telefonie tylko trzy aplikacje, na które z nich padłby Twój wybór i dlaczego?

Patrząc od strony zupełnie prywatnej – nawet nie musiałabym dokonywać wyboru. Na telefonie mam bowiem jedynie trzy aplikacje: Instagram, Google Maps i SkyCash. Kieruję się zasadą, że jeśli nie używam czegoś regularnie, po prostu się tego pozbywam. Wyjątkiem są buty – te kolekcjonuję, nawet jeśli dobrze wiem, że nigdy ich nie założę :).

Natomiast praca badacza powoduje, że miewam na telefonie aplikacje bardzo różne. Zależne od tego, czym fascynują się ludzie, z którymi prowadzimy badania, co ważne jest dla klienta, co wyznacza w danym okresie trend, stanowi punkt odniesienie dla innych, zrobiło efekt WOW itd. Praktycznie niemożliwe jest zrozumienie czynników sukcesu danej aplikacji czy też rozmawianie o niej szczegółowo, jeśli zna się jej funkcjonalności jedynie w teorii. Tak jak z człowiekiem trzeba spędzić czas, żeby dobrze go poznać, tak też jest z aplikacją czy dowolnym innym produktem czy usługą. Stąd też być może nawyk czyszczenia telefonu – w dzisiejszych czasach praktycznie każde badanie to minimum 3-4 aplikacje do poznania :).

Czy sądzisz, że w kategorii smartfonów producenci mogą nas jeszcze czymś zaskoczyć? Czym?

Odpowiedź „NIE” oznaczałaby, że o człowieku wiadomo już wszystko i to tak dogłębnie, że nie ma możliwości poszerzania wiedzy w tym temacie. Oznaczałaby, że wszystkie potrzeby ludzi zostały w pełni zaspokojone i nie ma żadnych obszarów do zagospodarowania. Tak jednak nie jest, o czym świadczy ciągły rozwój w bardzo wielu dziedzinach i branżach. Może nie zawsze są to rzeczy przełomowe czy rewolucyjne, ale nawet tak ustabilizowane branże jak FMCG czy branża odzieżowa od czasu do czasu potrafią zaskoczyć. Dlaczego więc licencja na zaskakiwanie miałaby wyczerpać się w branży tak młodej jak smartfony? Myślę, że producenci smarfonów stali się w pewnym stopniu ofiarami własnego sukcesu – przyzwyczaili się do dużych innowacji, które początkowo przychodziły łatwo. Do tego samego przyzwyczaili też odbiorców. Teraz zaskoczyć będzie trudniej, ale ci którym się to uda zyskają więcej. Bo będą musieli sięgnąć do głębokich ludzkich potrzeb, a te zawsze wiążą się z najsilniejszymi emocjami i zaangażowaniem.

Wygłosisz prelekcję na Mobile Trends Conference 2016. O czym będzie Twoje wystąpienie? 

Odpowiem nieco przewrotnie: moja prezentacja będzie dotyczyła tego, jak nie znaleźć się w punkcie, w którym obecnie znajdują się producenci smartfonów. A nawet jeśli komuś już się to przydarzyło – jak wyjść z tej sytuacji obronną ręką.


  
  
. .