Raport: Mobilne wideo pozostaje wyzwaniem dla agencji marketingowych

Czy najlepsze praktyki związane z mobilnym wideo różnią się od tych, stosowanych w przypadku wideo tradycyjnego? Jak na ten temat wypowiadają się agencje marketingowe zajmujące się jego tworzeniem i publikacją? Według raportu przygotowanego dla firmy YouAppi, takie różnice rzeczywiście istnieją. W efekcie, mimo dynamicznego wzrostu branży mobilnego wideo, stoi przed nią jeszcze wiele problemów, które wymagają nowych, dopasowanych do niej rozwiązań.

W raporcie „Dirty little secrets of mobile video” (Dimensional Research 2017) przedstawiono ogólne problemy z jakimi mierzą się producenci i wydawcy wideo z agencji mobilnych i marketingowych. Raport to efekt przebadania 218 firm zajmujących się globalnie mobile marketingiem. Według 94% z nich w ciągu ostatnich lat wzrosło znaczenie mobilnego wideo, a 93% przyznało, że ten wzrost będzie kontynuowany.

Branża się rozwija, ale wciąż czeka na rozwiązania nowych problemów

Modele użytkowania urządzeń przenośnych okazują się różne od tych, które kojarzymy z komputerami stacjonarnymi. Dlatego też w branży mobilnej potrzebne są inne praktyki, kanały i formy przekazu, a także sposoby śledzenia i analizy wyników pracy. Z twierdzeniem dotyczącym istnienia takich różnic zgodziło się 94% ze wszystkich przepytanych agencji z omawianego badania. Nie dziwi też fakt, że aż 96% z nich mierzyło się z pewnymi wyzwaniami w temacie mobilnego wideo. Wśród najczęściej spotykanych problemów wymieniano:

  1. Stworzenie przykuwającej uwagę, kreatywnej treści (44%).
  2. Dobór ustawień, by efektownie dotrzeć do odpowiedniej widowni (35%).
  3. Braki budżetowe, które nie pozwalały na realizację zamierzonych celów (28%).
  4. Zrozumienie zmieniających się nawyków widowni (26%).
  5. Presja, by działać zanim jeszcze opracuje się całościową strategię (21%).

Prawie połowa agencji niezadowolona z dotychczasowych mierników efektywności

Problemem, który należy omówić osobno, jest mierzenie efektywności filmów. Okazuje się bowiem, że prawie połowa agencji publikujących wideo (46%) nie jest zadowolona z wykorzystywanych mierników i wskaźników określających efektywność materiałów. Wśród wymienionych przez badanych metryk, znalazły się m.in.: Cost Per Install (CPI), Click Through Rate (CTR), Video Completion Rate (VCR) oraz Cost Per Completed Video (CPCV).

Sytuację tą skomentowała Diane Hagglund z odpowiedzialnej za badanie firmy Dimensional Research:

“Badanie pokazuje, że marketerzy mobilni korzystają z wielu różnych metryk i wskaźników efektywności dla wideo oraz ogromnej ilości różnego typu miar. Połączenie tego z faktem, że prawie połowa z nich twierdzi, że nie są to wskaźniki warte śledzenia, wyraźnie pokazuje, że standaryzacja metryk jest wyzwaniem dla branży”.

Według jakiego klucza większość agencji tworzy i publikuje wideo?

Optymalny czas trwania filmu? 15 sekund

Agencje mobilne i marketingowe zapytano także o aktualne, ogólne praktyki w temacie tworzenia i publikacji wideo. Jedno z pytań dotyczyło optymalnej długości trwania filmu. Najwięcej firm wskazało 15 sekund (43%), wideo krótsze (27%) lub trwające 30 sekund (20%). Tylko 7% wybrałoby dłuższy standard, a 3% stwierdziło, że nie można określić idealnej długości trwania filmiku.

Optymalna ilość kanałów publikacji? Od 2 do 5

Agencje najczęściej dostarczały swoje wideo poprzez od 2 do 5 różnych kanałów (47%), a 42% korzystało z więcej niż sześciu kanałów dystrybucji. Spora część marketingowców stawiała więc głównie na ilość środków przekazu, nie na jakość. Jak wskazują twórcy raportu, być może wynika to z problemów dotyczących rozpoznania nowej, mobilnej widowni.

Facebook liderem wśród kanałów dystrybucji wideo

W sekcji najważniejszych kanałów, wybieranych do publikacji wideo, króluluje Facebook (75% wskazań), a w następnej kolejności: reklamy w aplikacjach (69%), Youtube (66%), aplikacje firmowe (20%) oraz Snapchat (18%).

Potrzeba większej ilości wymiernych analiz i narzędzi?

Raport YouAppi dostarczył nam nieco ogólnych informacji. Jednocześnie zwrócił jednak uwagę na fakt, że mimo pozornego nasycenia branży, wciąż znajduje się w niej sporo miejsca dla firm analitycznych i narzędzi, które pozwolą łatwiej docierać do określonej widowni oraz w wymierny sposób określać efekty pracy.

Źródło:

www.youappi.com


  
  
. .