Asystent Google przestanie brzmieć jak syntezator mowy, a dzięki Google Duplex umówi nas do fryzjera

Głosowy asystent Google ma już ponad 2 lata, w trakcie których trafił na około 500 milionów urządzeń. Na konferencji Google I/O 2018 doczekał się natomiast sporej aktualizacji. Jej częścią będzie technologia Duplex, dzięki której głosowy Asystent Google zyska jeszcze więcej zastosowań. Jednym z nich ma być… telefoniczne umawianie użytkownika do fryzjera.

Asystent Google zacznie brzmieć jak człowiek, nie syntezator mowy

Po pierwsze, Asystent Google otrzyma zupełnie nowe, bardziej naturalne głosy. Będzie także w stanie rozpoznać, kiedy użytkownik mówi bezpośrednio do niego. Wyeliminuje to konieczność ciągłego wywoływania go komendą “Hey Google” (lub ok Google). Prowadzenie rozmowy uprości też funkcja zadawania , złożonych zapytań np. “jaka jest teraz pogoda w Krakowie, a jaka w Warszawie?”. Asystenta wciąż będzie można także programować w ramach tak zwanych rutyn [ang. routines], by wykonywał dane polecenie na określoną komendę (np. by komenda “dzieci, obiad!” wyciszyła muzykę i wyłączyła telewizję podpięte do Google Home).

Płynniejsza i bardziej naturalna rozmowa dzięki technologii Duplex

Najbardziej rewolucyjną nowością w Asystencie ma być jednak testowana przez Google technologia Duplex. Znacznie poszerzy ona kompetencje językowe Asystenta. Zdecydowanie rozwinie się chociażby zasób jego reakcji głosowych, obejmujący intonację, przytaknięcia (uhm), chrząknięcia (hmm) i inne odpowiedzi dźwiękowe, pozwalające na bardziej naturalne podtrzymywanie i prowadzenie rozmowy. Duplex ograniczy też opóźnienia w kluczowych momentach konwersacji (np. w odpowiedzi na rozpoczynające “słucham”, “halo”). Google chce, by asystent mógł dzięki temu prowadzić z człowiekiem rozmowę na tyle naturalną, by był w stanie na przykład zadzwonić do restauracji i zarezerwować w niej stolik.


Źródło: ai.googleblog.com

Google telefonicznie umówi cię do fryzjera

Skąd wziął się taki pomysł Google? Wiele małych biznesów nie korzysta z elektronicznych systemów rezerwacji. Dlatego do fryzjera czy do dentysty zwykle umawiamy się telefonicznie. I w taki też sposób spotkania rezerwować ma dla nas Asystent Google usprawniony o technologię Duplex. Użytkownik będzie musiał jedynie podać mu kilka kluczowych informacji, a ten sam wykona połączenie do wskazanego zakładu w imieniu “zamawiającego”. Następnie doda wydarzenie do kalendarza. To nie tylko oszczędność czasu, ale także okazja na ominięcie barier językowych czy problemów z łącznością komórkową.

Na filmie z prezentacji Google I/O 2018 asystent wykonuje telefon do fryzjera i umawia użytkownika na wizytę. Następnie rezerwuje stolik w restauracji (więcej nagrań dostępne jest pod tym linkiem). Brzmi przy tym całkowicie naturalnie, odpowiada na pytania i zadaje je w odniesieniu do kontekstu rozmowy. Trzeba mieć na uwadze, że w prezentacji wszelkie szczegóły dopinane są na ostatnie guzik, dlatego nie odzwierciedla ona rzeczywistych możliwości Asystenta (nie wszystkie testy wyglądały równie płynnie). Można jednak wyobrażać sobie, że wraz z kolejnymi testami (które wystartują do końca czerwca br.) Asytent z technologią Duplex osiągnie poziom całkowitej niezawodności i naturalności.

Źródło: ai.googleblog.com

Działanie samego asystenta jak i technologii Duplex, patrząc powierzchownie, wydaje się całkiem proste. Po wydaniu komendy, Asystent Google automatycznie rozpoznaje mowę użytkownika [ang. Automatic Speech Recognition] i uwzględnia kontekst zasłyszanego polecenia (dźwięki, długość zdania, wcześniejsze informacje itp.). Następnie formułuje tekstową odpowiedź/zapytanie, którą ostatecznie przetwarza na mowę [ang. Text-To-Speech].

Obraz oprócz rozmowy głosowej

Google chce również wzbogacić swojego głosowego asystenta o aspekty wizualne (na podobnej zasadzie jak ma to miejsce w przypadku konkurencyjnych produktów Amazon Echo Spot i Show). Dlatego też firma zacznie wspierać urządzenia zwane inteligentnymi ekranami. Pierwsze z nich mają pojawić się w sprzedaży w lipcu br. Przebudowę przejdzie także sama aplikacja Asystenta Google, która będzie sugerować użytkownikowi różne aktywności w zależności od sytuacji, np. na podstawie zintegrowanych list zadań. Sam asystent pojawi się natomiast w Mapach Google. Wyznaczanie trasy komendą głosową, puszczanie muzyki lub odczytanie SMS-a może okazać się wielkim udogodnieniem dla wielu kierowców.

Asystent Google w Polsce jeszcze w tym roku?

Jak donoszą z kolei czytelnicy portalu spidersweb.pl i widzowie TechWeek (pozdrawiamy ;). W Polsce rozpoczęły się testy Asystenta Google, o którego planowanej premierze w naszym kraju wiemy już z konferencji I/O 2018. Być może już niedługo na własnej skórze przetestujemy nowości przygotowane przez Google w temacie sztucznej inteligencji.

Źródła:
www.blog.google
ai.googleblog.com


  
  
. .