Co zrobić, żeby Google nie doniósł na Ciebie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej

Co roku matura wzbudza ogromne emocje nie tylko wśród uczniów mających stawić czoła zadaniom w arkuszach, ale również wszystkim, którzy są odpowiedzialni za przygotowanie oraz przebieg egzaminu. Tradycyjnie szerzą się spekulacje dotyczące tematów wypracowań i zadań z poszczególnych przedmiotów. W bieżącym roku roku nie było inaczej. Pojawił się przeciek, a tym, który zauważył prawdopodobny wyciek tematu, był Google. Konkretnie Google Trends.

(Nie)dobry wujek Google

Google Trends jest jednym z przyjaciół marketera i właściciela biznesu, dlaczego zatem miałby mieszać się do matur i sprowadzić kłopoty na i tak zestresowanych już uczniów? Dokładnie z tego samego powodu – bada trendy poprzez analizę haseł wpisywanych w okno wyszukiwarki. Na nieszczęście tegorocznych maturzystów zarejestrował częstsze wyszukiwania słów nawiązujących do tematu rozprawki z arkusza egzaminacyjnego. Czy wykres wygenerowany przez Google Trends wystarczy do unieważnienia egzaminu dojrzałości? Czy zebrane dane pozwolą na znalezienie osób odpowiedzialnych za tę sytuację i ich ukaranie? Czas pokaże. Takie incydenty nie przekreślą jednak zasług amerykańskiego giganta wobec uczniów. Dziś odpowiedzi na niemal wszystkie pytania, w tym również te zadawane w czasie lekcji, sprawdzianów, czy prac domowych są na wyciągnięcie ręki. A dokładniej – wyciągniecie smartfona z kieszeni.

Co zrobić, żeby Google nie doniósł?

Uczyć się! Ta oklepana odpowiedź przyprawiająca niejednego o drwiący uśmiech ma jednak drugie dno. Bo dziś można uczyć się bez wychodzenia z domu. Chcesz doszlifować angielski i popracować nad akcentem słuchając native speakerów? Sprawdź aplikację BBC Learning English. Pozwala ona uczyć się nowego słownictwa w oparciu o newsy ze świata. Dzięki kilku poziomom można w efektywny sposób zwiększać zasób leksykalny, wzbogacając go o elementy żywego języka, często pomijane podczas szkolnych lekcji. Jeśli potrzebujesz sprawdzenia, czy robisz postępy w nauce, skorzystaj z EnglishScore: Free British Council English Test. Aplikacji, która pomoże określić poziom znajomości języka angielskiego zgodnie ze standardami jednych z najpopularniejszych certyfikatów. Chcesz zacząć przygodę z obcym językiem lub zachęcić do niej swoje dziecko? Zainstaluj Duolingo. Poza popularnymi językami, takimi jak angielski, francuski czy niemiecki, apka z zieloną sową proponuje również bardziej egzotyczne jak węgierski, arabski czy wietnamski. Lekka forma nauki sprawdzi się nawet wtedy, kiedy mamy do dyspozycji ledwie kilka wolnych minut dziennie.

Harvard w kieszeni

Kiedy potrzebne jest wsparcie z innych dziedzin, z pomocą przychodzi Khan Academy. Portal, który początkowo miał służyć udzielaniu korepetycji z matematyki rodzinie założyciela, rozrósł się dziś znacznie i poza kursami obejmującymi zagadnienia królowej nauk proponuje m.in. biologię, chemię, fizykę, historię sztuki czy finanse. Osoby biegle władające angielskim i jednocześnie spragnione naukowych wrażeń na światowym poziomie znajdą coś dla siebie w bogatej ofercie darmowych kursów na platformach Coursera i edX. Dzięki nim można korzystać z wiedzy i doświadczeń wykładowców takich uczelni jak Harvard, MIT czy Yale. Wystarczy zainstalować aplikację, zapisać się na wybrany kurs i już można poszerzać horyzonty. To dla maturzystów dobry okazja, do zastanowienia się nad przyszłością i przygotowania się do kolejnych lat nauki.