Dlaczego Apple nie sprzedaje się już tak dobrze?

apple - wyniki

W ostatnich komunikatach prasowych, dotyczących wyników finansowych Apple, pojawiły się dosyć niepokojące liczby. W drugim kwartale fiskalnym sprzedaż produktów firmy zmalała o 7,4 mld dolarów w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem. Poskutkowało to spadkiem jej notowań na giełdzie. Jeden z z ważniejszych udziałowców firmy, miliarder Carl Ihan już teraz wycofał się z interesu, tłumacząc swoją decyzję pogarszającą się sytuacją Apple w Chinach. Zastanówmy się jednak co może być powodem słabszej sprzedaży urządzeń technologicznego giganta?

Apple jak dotąd tylko chwaliło się osiągnięciami w sprzedaży swoich produktów potrafiąc nawet niezbyt udane premiery (mówię oczywiście o Apple Watchu) przekuć w przynajmniej symboliczny sukces. Jednakże firmowe jabłko nadgryza ostatnio sporo problemów. Niedawno Cupertino przegrało pojedynek z FBI – amerykańskim służbom udało się złamać zabezpieczenia iPhone’a, będącego dowodem w śledztwie. Pomijając już czy FBI działało w słusznej sprawie, z pewnością nadwyrężyło to wiarygodność firmy Tima Cooka. Firma domaga się obecnie informacji na temat sposobu złamania urządzenia, by załatać dziurę w zabezpieczeniach. Apple spotyka się także z widoczną niechęcią rządu w Chinach (problemem jest także cena iPhonów na tamtym rynku), a ostatnio do passy nieszczęść dołączyła kolejna – samobójcza śmierć pracownika Apple w siedzibie firmy w Cupertino.

Największy spadek sprzedaży od 2003 roku

W drugim kwartale fiskalnym 2016 roku (1 stycznia – 30 marca) sprzedaż produktów Apple wyniosła w sumie 50,6 mld dolarów. To wciąż gigantyczna suma, jednakże widocznie mniejsza od 58 mld przed rokiem. Oznacza to 13% spadek, pierwszy tak duży od 13 lat. Sprzedaż międzynarodowa stanowiła w ostatnim kwartale fiskalnym 67% przychodów firmy. Pierwszy raz w historii spadła także liczba rozprowadzonych po świecie iPhonów – z 61,170 mld jednostek w 2015 do 51,193 mld. Zauważmy jednak, że Apple odnosi pewne sukcesy na na polu usług, których sprzedaż zwiększyła się w porównaniu z okresem przed rokiem (do usługi Apple Music zapisało się już 13 milionów subskrybentów, a Apple Pay trafia na kolejne rynki). Jeśli chodzi o regiony geograficzne, lepszą sprzedaż zanotowano jedynie w Japonii, a największy spadek na terenie Chin (aż od 26%!).

Apple wyniki

Co gorsza, negatywnie nastrajają także prognozy na trzeci kwartał fiskalny, w którym sprzedaż wyniesie prawdopodobnie około 40 do 43 mld dolarów.

Kryzys wieku średniego?

Czterdziestoletnie już Apple weszło obecnie w nową epokę coraz częściej oglądając się na Androidowych konkurentów. Bez magnetycznego Steve’a Jobsa na scenie, firma wypuszcza różne warianty i wersje swoich urządzeń nie decydując się na rewolucję; powiększa ekrany, wprowadza nowe funkcje komplikujące prostotę systemu iOS. Chciałoby się rzec – Cupertino zrywa od jakiegoś czasu z tradycją i powoli przestaje stanowić technologiczny wzorzec, choć w niektórych aspektach wciąż wyznacza trendy (myślę tu głównie o 3D Touch). Być może firma straciła w ten sposób na swojej ekskluzywności, która po części sprzedawała drogie urządzenia… Powodem gorszych wyników może być jednak coś zupełnie innego.

A może przesycenie rynku technologią?

Tim Cook tłumaczył spory spadek sprzedaży zeszłorocznym sukcesem iPhone’a , który wyśrubował w górę wyniki finansowe Apple. Być może jednak jest tak jak jest, ponieważ Apple nie miało w tym kwartale za wiele nowego do zaoferowania swoim klientom. Ani iPhone 6S ani SE nie okazały się zapewne na tyle rewolucyjne, by klienci zdecydowali się na wymianę zdobytych dopiero co iPhonów 6. Biorąc to pod uwagę 50-cio miliardowa sprzedaż i 10 miliardów dochodu netto to wciąż bardzo dobry wynik. Możliwe także, że powodem słabszych wyników finansowych jest najzwyklejsze przesycenie rynku. Od dawna mówi się o słabnącej sprzedaży tabletów, w tym również iPadów. Może dotarliśmy do momentu, w którym kończy się rok roczny wzrost sprzedaży mobilniaków?

Ostatnio pisaliśmy o problemach finansowych HTC, tymczasem według raportu IDC w pierwszym kwartale 2016 roku spadki odnotował również Samsung i inne firmy produkujące urządzenia mobilne. Lepiej niż w 2015 roku poradziły sobie tylko Huawei oraz mniej znane Vivo, Oppo. Ogólna liczba sprzedanych w tym kwartale jednostek smartfonów podniosła się co prawda, ale o naprawdę małą (z makroekonomicznego punktu widzenia) ilość około 600 tysięcy egzemplarzy (to najmniejszy wzrost roczny jaki odnotowano do tej pory).

W połączeniu ze standardowym cyklem wypuszczania nowych urządzeń (prawdopodobnie nowy iPhone pojawi się dopiero na jesieni) podobne obserwacje tłumaczą gorszy niż przed rokiem wynik finansowy Apple, który nie powinien być powodem do przesadnego niepokoju.

Źródło:
www.apple.com
www.idc.com


  
  
. .