“Dom jest dla mnie miejscem wyciszenia i wyłączenia się, gdzie w końcu mogę być z dala od technologii” – 3 pytania do Boydlee Pollentine, prelegenta #MTC2016

Boydlee Pollentine

Boydlee Pollentine to gość z Wielkiej Brytanii, który wygłosi swoją prelekcję podczas Development Day Mobile Trends Conference 2016. Ma ponad 15-letnie doświadczenie w pracy w branży, a obecnie prowadzi małą agencję mobilną Tipsy & Tumlber, pomagającą startupom rozwijać skrzydła. Boydlee jest także organizatorem konferencji w tematyce międzyplatformowego programowania aplikacji, autorem dwóch książek i blogerem. W ramach naszego mini wywiadu opowiada o tym, które z ostatnio zaprezentowanych urządzeń mobilnych zrobiło na nim największe wrażenie, a także dlaczego nie jest zwolennikiem Internetu Rzeczy.

Która z ostatnich premier urządzeń mobilnych zrobiła na Tobie największe wrażenie?

Naprawdę spodobał mi się Yotaphone 2. Nie zyskał szczególnej popularności i nie jest najlepszym smartfonem z Androidem na rynku, ale ma coś, czego brakuje innym telefonom – dwa ekrany. Przedni ekran to standardowy wyświetlacz LED, natomiast ekran tylni to tzw. e-ink (e-tusz), który znamy m.in. z czytników e-booków, takich jak Kindle. Yotaphone twierdzi, że dzięki temu rozwiązaniu możesz czytać przez ponad 100 godzin, a wyświetlając na e-inku np. mapy – można korzystać z niego nawet przez 18 godzin. Dla kogoś takiego jak ja, kto jest ciągle w drodze, u kogo bateria telefonu jest wiecznie pusta, to bardzo ekscytujące urządzenie!

Internet Rzeczy to coraz prężniej rozwijająca się dziedzina mobile. Które z inteligentnych urządzeń powitałbyś w swoim domu najchętniej i dlaczego?

Dni, w których połączone domy będą standardem, faktycznie szybko nadchodzą, ale osobiście mimo mojego zainteresowania innowacjami technologicznymi, należę raczej do tych osób, które nie chciałyby mieć smart urządzeń w swoim domu. Dom jest dla mnie miejscem wyciszenia i wyłączenia się, gdzie w końcu mogę być z dala od technologii – moje podejście do tego jest trochę oldschoolowe, wiem. Wolę antyki od nowości i nie jestem zainteresowany czajnikiem, z którym możesz komunikować się przez WiFi czy światłami, które zmieniają kolory co 15 sekund. Preferowałbym raczej bardziej dyskretne rozwiązanie – ogrzewanie i światła, które wyłączają się, gdy zauważą, że nikogo nie ma w domu, liczniki prądu, które automatycznie wysyłają dane do dystrybutorów energii i inne tego typu rozwiązania.

Wygłosisz prelekcję na Mobile Trends Conference 2016. O czym będzie Twoje wystąpienie?

Moja prelekcja będzie dotyczyć MVP – Minimum Viable Products (które możemy rozumieć jako działający produkt z minimum funkcjonalności) – i będzie ona skierowana przede wszystkich do tych, którzy nie znali do tej pory tego zagadnienia. Mówi ono o budowaniu produktu (aplikacje mobilne całkiem dobrze wpisują się w to zagadnienie), wyposażonego tylko w możliwie najprostsze funkcje, co ma na celu uzyskanie feedbacku tak szybko, jak to tylko możliwe.

Dla tych, którzy pracują i tworzą wiele startupów, zrozumienie tego procesu i znajomość tego, jak wyciągnąć maksimum z MVP, jest kluczowa. Podczas prelekcji będę mówić o tym tylko z czysto developerskiego punktu widzenia – co czyni MVP dobrym, a co złym, jak sprawdzić, które pomysły mają świetny potencjał, a które nie, czego powinieneś szukać, gdy ktoś przyjdzie do ciebie w poszukiwaniu “kapitału do pracy”, a także o paru technologiach, których używamy w celu zbudowania i uruchomienia naszych MVP.

Wersja oryginalna:

Which of the latests premieres of mobile devices impressed you the most?

I really liked the Yotaphone 2. It wasn’t particularly popular, and it’s not the best Android smartphone in the world but it has something all the others don’t – two screens. The screen on the front is a regular LED and the back screen is an e-ink screen like you’d get with a Kindle. Yotaphone claim you can get 100 hours or more reading on the e-ink screen, and up to 18 hours using an app like maps. For someone like me who is always travelling, and whose phone is always running on empty, this is a very exciting device!

Internet of Things is one of the quickest developing branches of mobile. Which smart device would you like to have in your home and why?

The days of the connected home are indeed fast approaching, but actually while I’m interested in the tech involved I am actually one of those people who doesn’t really want smart devices in my home. Home for me is a place to unwind and get away from technology – I’m a bit old school that way. I prefer antiques to new stuff, and I’m not interested in a kettle that you can talk to via WiFi or lights that change colour every 15 seconds. I’d prefer to see more unobtrusive tech in the home – heating and lights that turn off when they notice the house is empty, electricity meters that automatically send data back to the energy company – stuff like that.

You will have a lecture on Mobile Trends Conference 2016. Can you familiarize the readers with the theme of your presentation?

My session is about MVP’s – Minimum Viable Products for those who are unaware of the terminology. This is where we build a product (mobile apps suit this particuarly well) with only the barest possible features in order to get feedback as soon as possible.

For anyone who works with and builds a lot of startups, understanding this process and how to get the best out of your MVP is vital. I’ll be talking in this presentation from a purely developer’s point of view – what makes a good MVP and what doesn’t, how to spot which ideas have great potential and which ones don’t, what you should look out for if anyone comes to you wanting “equity for work” and some of the technologies we use to actually develop and launch our MVP’s.


  
  
. .