Google Chrome z usprawnionym trybem oszczędzania danych przy niskiej prędkości internetu

Bez nazwy

Słaby internet mobilny w połączeniu ze skomplikowanymi, długo ładującymi się witrynami to prawdziwa zmora dla mobilnych użytkowników. Problem pożerających cenny transfer stron internetowych dostrzegło samo Google, które w styczniu bieżącego roku zaopatrzyło mobilną przeglądarkę Chrome w “tryb oszczędzania”. Dzięki niemu serwery Google zmniejszają ilość danych pobieranych podczas przeglądania strony  o 50%. Teraz Mountain View zapowiada rozbudowanie trybu i zwiększenie stopnia kompresji do 70%.

Tryb oszczędzania opiera się na kompresowaniu danych zawartych na przeglądanych stronach internetowych. Najnowsze zmiany wprowadzone przez Google pozwolą na “usuwanie” obrazków z ładujących się w przeglądarce stron, tak by witryna mogła załadować się w miarę szybko przy bardzo niskiej prędkości internetu. Oczywiście nie oznacza to, że po włączeniu trybu nie będziemy mogli wyświetlić obrazków na stronie. Kiedy ta już się załaduje, użytkownik będzie mógł “tapnąć” opcję “załaduj obrazki” – wtedy (wszystkie lub wybrane) niezaładowane wcześniej grafiki pojawią się na stronie.

Nowa opcja z pewnością sprawdzi się wśród osób dysponujących słabym połączeniem internetowym i zainteresowanych głównie treścią tekstową stron internetowych (np. serwisów newsowych), w których obrazki pełnią raczej rolę przyciągającego wzrok ozdobnika.

Chrome - animacja

Tryb może powodować pewne ograniczenia w przeglądaniu sieci, jednak użytkownik zyskuje dzięki niemu czas i mniejsze zużycie transferu (cenne chociażby w trakcie dłuższej podróży).

Z oszczędzania danych skorzystają posiadacze urządzeń z systemami operacyjnymi: Android, iOS oraz ChromeOS. Usprawniony tryb z pewnością przyda się obywatelom krajów rozwijających się, którzy bardzo często, właśnie przez niską prędkość mobilnego Internetu, nie są w stanie swobodnie przeglądać sieci (rozbudowana wersja trybu testowana jest właśnie w Indiach i Indonezji).

Można zastanawiać się jedynie co w takim przypadku stanie się z mobilnymi reklamami? Czy przy słabej prędkości Internetu przeglądarka skompresuje stronę pozbywając się zarówno zawartych na niej obrazków jak i reklam (np. rich media, bannerów)? Z kolei bez ograniczenia liczby ładowanych elementów strony, użytkownik i tak prawdopodobnie nie będzie w stanie załadować jej na swoim urządzeniu.

Źródło:
www.chrome.blogspot.com
www.techcrunch.com

Zdjęcie:
www.chrome.blogspot.com