Mobile Trends w Krakowie i 5 pytań, które powinien sobie zadać każdy właściciel firmy

7 i 8 marca w Krakowie odbyło się największe wydarzenie branży mobilnej w Polsce: Mobile Trends Conference 2019. Dla nas to wyjątkowa konferencja, bo nie dość, że udaje nam się występować na niej od lat, zdobywać bardzo wysokie noty czy nagrodę dla najlepszej prezentacji to w tym roku zostaliśmy nominowani z naszym klientem Airly do Mobile Trends Awards. Tymczasem zainspirowany Think with Google przedstawiam 5 pytań, które powinni sobie zadać CEO dotyczących strategii marketingowej ich firm w mobile.

1. Czy strategia mobilna jest uwzględniana w całej mojej organizacji?

Pierwszy błąd w planowaniu widzę zazwyczaj wtedy, kiedy klient podsyła mi makietę strony do oceny i jest to makieta na desktop, a “mobilną doślemy później”. W większości branż mobile to więcej niż połowa, a projektowanie pod dekstopy/laptopy nie stanowi nawet połowy wyzwania zaprojektowania i zakodowania strony pod mobile. Mieliśmy też niedawno przypadek, że na stronie mobilej klienta coś nie działało i wiele miesięcy zajęło, zanim nasz specjalista odkrył to podczas pierwszego uruchamiania kampanii. Dlaczego? Nikt w firmie klienta nie odwiedzał i nie testował własnej strony na telefonie po dokonywaniu zmian w panelu zarządzania treścią.

Moja rada: Odpal Analytics i sprawdź, ile już masz użytkowników z mobile, następnie sprawdź udział zapytań mobilnych w Planerze słów kluczowych dla Twoich najważniejszych fraz. Pamiętaj, że mały udział mobile i niskie poziomy konwersji mogą wynikać właśnie ze źle przygotowanej strony. Mały udział w konwersjach w mobile może być zaniżony w raportach ze względu na używanie złego modelu atrybucji w Google Analytics.

Google radzi: Analizuj mobilne KPI (cele biznesowe) minimum raz na tydzień i dziel się swoimi założeniami z wszystkimi pracownikami, których to dotyczy.

2. Czy wyniki szybkości mojej strony są analizowane i na czasie?

Nie ma lepszych narzędzi niż Google Page Speed Insights oraz nowe Test My Site with Google. Problem w tym, że jeśli sprawdzałeś wynik swojej strony kilka miesięcy temu, to mocno zdziwisz się wynikiem obecnym, gdyż Google znów podniósł poprzeczkę. Na dokładkę większość osób nie zdaje sobie sprawy, że należy testować wiele podstron. Dla sklepu internetowego będzie na przykład odsłona kategorii, odsłona produktu, wpis blogowy, ale również wyniki wyszukiwania wyszukiwarki.

Od 2005 roku zajmuje się SEO i Google Ads mogę powiedzieć, że od lat wynik konwersji tych kampanii zależy od szybkości strony, a tylko w ostatnich latach stało się to po prostu jeszcze ważniejsze i ma mocniejszy wpływ na wynik. Właśnie przez segment mobilny.

Moja rada: Jeśli zmieniasz stronę, wpisz w umowie, że w momencie oddania strony wynik w konsoli Chrome w narzędziu Lighthouse będzie w każdej kategorii punktowej “na zielono”. Weź poprawkę na dodatkowe wtyczki, które na czas testu można wyłączyć, jeśli programista nie ma wpływu na zaniżanie przez nie oceny.

Google radzi: Testu regularnie narzędziami Google.

3. Czy używam właściwych rozwiązań?

Jeśli nie znasz tych dwóch skrótów AMP (Accelerated Mobile Pages) oraz PWA (Progressive Web Apps) i nadal tracisz budżet na aplikację mobilną, której nikt nie chce instalować, to zrób STOP i poczytaj o nowych technologiach. Samo Google zaleca używanie aplikacji dopiero wtedy, kiedy nasza strona mobilna jest bardzo dobrze dopracowana. Większość biznesów zupełnie nie potrzebuje aplikacji mobilnej. No chyba, że jesteś kolejnym Tinderem/Uberem.

Moja rada: Proste rozwiązania są najlepsze. Masz prosty landing? Zakoduj go statycznie pod mobile. Masz dużego bloga? Wykorzystaj wtyczki do AMP. Technologia już dawno jest gotowa, ale nie zawsze jest dobrze wdrażana. Unikaj rozwiązań, gdzie ilość specjalistów jest bardzo mała oraz tych, które nie są przetestowane pod Google.

Rada Google: Porozmawiaj ze swoimi specjalistami od technologii, rozważcie nowe możliwości i technologie.

4. Czy stale testuje

Znów – jeśli nie wiesz, co to Google Optimize oraz nie prowadziłeś testów A/B to może się okazać, że strzelasz na oślep. Intuicja podpowiada pewne rozwiązania (menu hamburgera), a dane pokazują, że nie koniecznie każdy użytkownik sobie z nim dobrze radzi. Nie wzoruj się też ślepo na największych witrynach – szczególnie z polskiego rynku.

Radzę to samo, co Google: Testuj strony np. w Google Optimize.

5. Czy myślę jak mój klient?

Pokolenie Z, millenialsi, seniorzy. Nie jesteśmy tacy sami, a nawet to uogólnienie powoduje, że nie do końca umiemy się dostosować do potencjalnego klienta. Masz najnowszego iPhone i ciągle się łączysz z LTE+? Należysz do mniejszości i powinieneś patrzeć na swoją stronę przez pryzmat wolnego 3G i znacznie słabszych telefonów. Zresztą, okazuje się, że zazwyczaj jesteś najgorszą możliwą osobą do testowania swojej strony, bo znasz ją na wylot oraz znasz swoje produkty. Musisz stawiać się w roli – i wcielać się – w klienta.

Google radzi: Regularnie razem z zespołem spróbujcie wykonać proste zadania klienckie na swojej stronie np. znajdź i kup najlepszą kurtkę albo znajdź odpowiedź na jakieś pytanie w 30 sekund na stronie mobilnej.

Krzysztof Marzec – CEO @ DevaGroup, agencji Partner Google Premier i Google Rising Star. Trener SEO, Google Ads & Analytics. Autor szkoleń i artykułów oraz dwóch książek z tej tematyki, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wyższej Szkoły Europejskiej im. Józefa Tischnera. Pracował dla takich marek, jak: Allegro.pl, Neo24, Shoper.pl, Conrad.pl, Interia.pl, Grupa RMF czy Wydawnictwo Bauer. Specjalizuje się w strategiach wykorzystujących analitykę cyfrową do optymalizacji działań.

Źródło/inspiracja: https://www.thinkwithgoogle.com/marketing-resources/experience-design/mobile-website-strategy/