O zagranicznej drodze rozwoju polskiej aplikacji opowiada Radosław Paklikowski

Radoslaw Paklikowski

Meeting Application to aplikacja konferencyjna o polskich korzeniach, która sprawdza się przy organizowaniu niemal każdego eventu. Radosław Paklikowski, członek Zarządu meetingapplication.com, od 3 lat związany z rynkiem mobile, odpowiada dzisiaj na kilka pytań dotyczących działalności i rozwoju meetingapplication.com. Przypominamy, że pobierając aplikację na swój telefon, uzyskacie stały dostęp do programu i informacji o Mobile Trends for Business, na której zobaczymy się już we wtorek, 27 maja!

Wasza strona internetowa działa w języku angielskim, ceny za aplikację podane są w dolarach. Dlaczego ukierunkowujecie rozwój na rynek zagraniczny i przenieśliście siedzibę z Polski do Londynu i RPA? Skąd wziął się ten pomysł?

Pomysł narodził się już wiele lat temu i wynikał z naszej własnej potrzeby. Ze wspólnikiem Łukaszem Kuną zawsze trochę wyprzedzaliśmy know-how naszych kolegów z polski i na konferencjach czasem nie było z kim pogadać. Przepraszam, że mówię tak bezpośrednio, ale tak po prostu było. Nie ma nic gorszego niż pojechanie na konferencje na której wykłady są nudne, a jak z innymi gadasz, to wiedza idzie tylko w jedną stronę. 😉 Dlatego postanowiliśmy to zmienić.

Czemu strona nie jest w języku polskim? Polskie piekiełko finansowe jakoś zniechęciło nas do tłumaczenia czegokolwiek na język polski, co oczywiste, że dużym kosztem by nie było. Dla naszych polskich klientów nie jest to bariera.

Poza tym z samymi klientami płacącymi w dolarach też jakoś da się żyć. 😉 Natomiast w Polsce nie prowadzimy aktywnej sprzedaży, bo nowi klienci i tak są tylko i wyłącznie z polecenia. Nie koncentrujemy się na rynku polskim. Priorytetem są po prostu inne rynki i oczywiste, że w wielu miejscach na świecie jednak Londyn jest znacznie bardziej rozpoznawalny niż nasz ukochany Wrocław.

Czy przeniesienie firmy na rynki zagraniczne oznacza, że w Polsce nie da się zarobić na takiej działalności? Czy planujecie dalszy rozwój i poszerzenie działalności np. na rynki wschodnie?

Polscy klienci oczekują przede wszystkim niskiej ceny. Nie do końca jeszcze rozumieją, jak takie narzędzie wykorzystać. Ile stresu z nich może zdjąć, a przede wszystkim, jak może pomóc w produkcji eventów, na których ludzie chcą być. Jesteśmy poza Polską, bo nie bawimy się w konkurencję cenową. To najgłupsza rzecz, jaką może robić firma, która chce oferować najwyższą jakość produktu i customer service. Na szczęście w odpowiednim momencie to zrozumieliśmy.

Wierzę, że w Polsce na takiej działalności można zarobić, ale na tym etapie rozwoju produktu mamy inne priorytety za granicą.

Czy myślimy o wschodzie? Mamy już partnera na w Azji! Zresztą nie myślimy tylko o wschodzie, ale i południu. Mogę się pochwalić, że naszym klientem jest organizator największego karnawału w Afryce.

Czy współpracujecie z polskimi developerami? Czy ma to jakieś szczególne znaczenie i wpływ na realizowane przez Was projekty?

Oczywiście, że współpracujemy z polskimi developerami. Z prostego powodu… są najlepsi! 🙂 i to nie jest tak, że są tani. W wielu częściach świata developerzy są tańsi. W Polsce natomiast może klepacze kodu nie są drodzy, ale dla takich u nas w firmie nie ma miejsca. Współpracujemy tylko z najlepszymi inżynierami. 🙂

Jakim największym klientem może poszczycić się Meeting Application? Co uważacie za swój największy sukces?

Jeden? Pozwolę sobie wymienić trzy:

  • Woodstock 2013, bo bawiło się na nim ponad 600k osób i szczytny był cel akcji (od razu pozdrawiam krakowski Cocolab, który nas w ten projekt wkręcił),
  • Konferencję na 4980 wykładów w Paryżu, która niesamowicie podwyższyła poziom naszego produktu. Olbrzymie wydarzenie i klient, dla którego nie ma kompromisów,
  • No i oczywiście Mobile Trends 2014, bo najlepsi specjaliści z branży korzystali z naszego produktu, a wiadomo, że oko eksperta widzi najwięcej :))

Jak będzie wyglądała dalsza przyszłość Mobile Application? Jakie macie plany rozwoju?

Bardzo odważne! Nasza marka staje się coraz bardziej rozpoznawalna, a produkt jest na najwyższym światowym poziomie. Sporo robimy, by dokonać disruptive innovation na rynku eventowym. Mamy ambitny cel, ale za wcześnie jeszcze na szczegóły. Na pewno nasi najwięksi konkurenci z USA i Kanady czują nasz oddech na plecach, bo już kilka razy skopiowali naszą innowację. 🙂 Czasem widzę, jak niektóre firmy próbują kopiować pomysły z zagranicy. My natomiast jesteśmy dumni z tego, że w ostatnim roku ciężką pracą doszliśmy do poziomu, w którym to zagranica próbuje kopiować nas. Mamy wyjątkowy, interdyscyplinarny, genialny team, który jest złożony z najlepszych specjalistów jakich znam. To przynosi efekty. 🙂

Czy aplikacja konferencyjna Meeting Application to Wasz jedyny produkt? Obecnie rynek jest bardzo mocno nasycony aplikacjami mobilnymi – nie boicie się zaginąć w gąszczu konkurencji?

Oczywiście, że rynek aplikacji mobilnych jest coraz bardziej nasycony. Ma już kilka dobrych lat i naturalną koleją rzeczy jest coraz większe nasycenie. Firm tworzących web jest jeszcze więcej, ale dla najlepszych zawsze jest miejsce i marżowe projekty po kilkaset tysięcy. Ba! Za granicą nawet w $ czy EURO. Tylko trzeba naprawdę kochać to, co się robi i umieć się wyróżnić. My kochamy to, co robimy, i dlatego czujemy się pewnie. Poza tym uważam, że konkurencja zawsze jest dobra. Kiedy przestanie się pojawiać, to będę wiedział, że czas coś zmienić. ;)))

Radosław Paklikowski

Od czasów studenckich wykazywał się inicjatywą. Członek takich organizacji jak NZS (Członek Zarządu Krajowego) i RUSS. Aktualnie prezes Zarządu meetingapplication.com. Od 3 lat mocno związany z rynkiem mobile. Firmy, którymi kierował tworzyły aplikacje dedykowane dla największych korporacji działających w Polsce, a obecnie przede wszystkim tworzą mobilne systemy eventowe (głównie conference application, sport event app i festival app) . Na obsługiwanych przez meetingapplication.com wydarzeniach bawiło się i kształciło ponad 600 tys. osób. Kocha innowacje i sporą część swoich naukowych rozważań poświęcił tematowi Disruptive Innovations. Uwielbia pomagać innym i zmieniać świat na lepsze!

Przypominamy, że aplikację Meeting Application, a równocześnie aplikację konferencyjną Mobile Trends for Business, możecie pobrać w sklepie Google Play.