Polski asystent domowy AI Speaker wciąż się rozwija

Minął już prawie rok od premiery polskiego domowego asystenta AI Speaker. Choć w międzyczasie w naszym rodzimym języku przemówił już Asystent Google, siłą polskiego rozwiązania pozostaje zachowanie prywatności użytkownika i przetwarzanie wydawanych komend głosowych na urządzeniu, a nie w internetowej chmurze.

AI Speaker to bramka Audio&IoT

Polski AI Speker dostępny jest aktualnie jedynie w wersji deweloperskiej. Urządzenie jest przy tym raczej bramką IoT&Audio niż typowym “inteligentnym głośnikiem”. Aby sprzęt wydał z siebie jakikolwiek dźwięk konieczne jest bowiem podłączenie go do telewizora, monitora lub zestawu audio.

Do obsługi audio i urządzeń IoT

Jolka, czyli asystent głosowy i zarazem system operacyjny AI Spekaera, potrafi w odpowiedzi na głosową komendę użytkownika włączyć piosenkę, podcast czy audiobook w serwisie YouTube lub serwisach streamingowych pokroju Spotify, odczyta także informację z Wikipedii, newsy z serwisów informacyjnych lub prognozę pogody. Oprócz tego, AI Spekaer pozwala zdalnie sterować urządzeniami Smart Home, np. oświetleniem (więcej o tym – TUTAJ).

Twórcy głośnika oferują już w swoim sklepie specjalne gniazdka Wi-Fi. Ich oprogramowanie pozwala na integrację z różnymi protokołami (MQTT, HTTP, KNX), a co najważniejsze – konfigurację z systemami automatyki domowej (Domoticz, OpenHUB, Home Assistant). Możliwe staje się dzięki temu sterowanie urządzeniami IoT (np. żarówką, roletami) z poziomu przeglądarki lub za pomocą przycisków w aplikacji mobilnej lub komend głosowych. Ponieważ konfiguracja może okazać się problematyczna dla laika, twórcy AI Speakera zadbali o instrukcję jak jej dokonać. Aktualnie aplikacja do AI Speakera dostępna jest również na urządzeniach z Android Wear OS.

AI Speaker to prywatność

Co ważne, komendy głosowe wydawać można w języku polskim. Wystarczy skorzystać ze specjalnej aplikacji i mikrofonu w smartfonie lub dokupowanym osobno pilocie. Jak zapewniają twórcy AI Speakera, wszelkie polecenia głosowe przetwarzane są na tekst wewnątrz urządzenia i przekazywane dalej w wewnętrznej sieci Wi-Fi. Wyróżnia to polskie rozwiązanie na tle Google Home czy Amazon Echo. Te rozwiązania, choć oferują znacznie rozleglejsze możliwości, przetwarzają bowiem komendy w chmurze internetowej. W ten sposób dostęp do nich ma więcej osób np. zespoły analityczne usprawniające pracę asystentów. Budzi to wątpliwości co do prywatności użytkownika, w związku z doniesieniami m.in. na temat Facebooka.

Inteligentne głośniki Amazona i Google są ponadto w wiecznym trybie czuwania. Oznacza to, że cały czas nasłuchują potencjalnych komend głosowych. W przypadku AI Speakera trzeba najpierw wybudzić go z trybu uśpienia. To w pewnym sensie rozwiązanie mniej komfortowe niż w przypadku wydania polecenia “Ok Google” albo “Hey Siri”, ale bardziej bezpieczne dla prywatności użytkownika.

Od pierwszego polskojęzycznego asystenta do pierwszego polskiego, inteligentnego głośnika

AI Speaker rozwijany jest przez stosunkowo mały, bo 12-osobowy zespół. Trzeba jednak przyznać, że udało mu się stworzyć pierwszego polskojęzycznego domowego asystenta. Obecnie trwają już prace nad prototypem urządzenia, które będzie można nazwać pełnoprawnym inteligentnym głośnikiem, wyposażonym we własne źródło dźwięku. Jak pisze Celina Raczkowska z zespołu zajmującego się rozwojem AI Speakera:

W tej chwili dopracowujemy prototyp głośnika, który również w niedalekiej przyszłości chcemy oferować w naszym sklepie. I tak jak w zeszłym roku byliśmy pierwszym polskojęzycznym asystentem głosowym na rynku polskim, tak teraz planujemy być pierwszym polskim inteligentnym głośnikiem w naszym kraju.

Więcej informacji o AI Speakerze znajdziecie na stronie internetowej www.ai-speaker.com.