Zdjęcia, pączki i bezdomne koty, czyli walentynki w marketingu

Niezależnie od tego, czy chcemy, czy nie Walentynki to kolejne wydarzenie, które coraz mocniej przenika rynek i coraz bardziej się komercjalizuje. Nie dziwi zatem pęd do wykorzystania 14 lutego jako okazji do podbicia sprzedaży nie tylko kwiatów, czekoladek czy biżuterii. Oprócz kampanii, których można się było spodziewać, zdarzają się również mniej oczywiste.

Obraz wart 1000 słów – Instagram królem walentynek

Branże związane z kosmetykami, perfumami, bielizną i biżuterią to walentynkowa klasyka, która świetnie prezentuje się na zdjęciach. Dlatego Instagramie w tym okresie wypełnia się konkursami na najlepsze zdjęcie. Całus przesłany dla przyjaciół (thebodyshop), siła przyjaźni ponad randką (Nina Ricci #MyBestValentine)  czy pasująca do siebie bielizna (MeUndies #MatchMeUndies) – to wszystko tematy walentynkowych pomysłów na zaangażowanie publiczności. Z tej okazji również Dunkin’ Donuts najbardziej znana marka pączków na świecie proponuje swoim fanom konkurs. Przez żołądek do serca!

Zdjęcia z nakładką można zaliczyć do tej samej kategorii. Każdemu użytkownikom Instagrama, któremu marzy się tatuaż Tiffany & Co oferuje uroczy prezent. Dzięki „The Tiffany Tattoo Shop” można wybrać jeden z kilku wzorów tatuaży, dopasować go do swoich preferencji i tak stworzoną naklejkę dodawać do swoich zdjęć na Instagramie lub podzielić się z bliską osobą z #BelieveInLove. W końcu nie od dziś wiadomo, że diament najlepszym przyjacielem kobiety.

Pozdrowienia od gwiazdy filmów dla dorosłych

 Z taką propozycją wychodzi Pornhub. Z okazji walentynek portal oferuje darmowy dostęp do konta premium, a jako bonus dorzuca e-kartę, którą można spersonalizować podając imię osoby, której chcemy sprawić prezent. Resztą zajmuje się wybrana gwiazda.

Alternatywa, czyli co dobrego promuje się przy okazji

H&M wychodzi naprzeciw wszystkim, którzy szukają miłości na całe życie, a jednocześnie chcą uniknąć kłótni przy stole, zabierania nocą kołdry i zbyt późnych powrotów pod wpływem.  Wspólnie z fundacją Koty z Grochowa zachęcają do adopcji mruczących podopiecznych. Trudno odmówić racji argumentom pojawiającym się w filmie, dlatego warto obejrzeć nagranie niezależnie od statusu związku. Tak samo jak twórcy podkreślamy, że decyzja o adopcji wiąże się z dużą odpowiedzialnością i nie można jej podejmować na fali walentynkowych emocji bez przemyślenia.

https://www.facebook.com/watch/?v=119523569470456

Podobną drogą poszedł Bolt i na walentynki zaproponował kody zniżkowe na przejazdy. Jak ma to pomóc zwierzakom? Aby znaleźć kod trzeba przejrzeć zdjęcia i historie podopiecznych jednego z warszawskich schronisk – kody są imionami psów i kotów czekających na swojego człowieka. Być może szukając wolnego kodu rabatowego znajdziesz nową miłość na 4 łapach? Warto sprawdzić!

https://www.instagram.com/p/B8axoYtHSPy/

Zostawiamy Was z tym uroczym filmem i życzymy wspaniałego dnia, niezależnie czy będzie spędzony z kimś wyjątkowym, samodzielnie, z futrzastym towarzyszem, czy wśród osób z pracy!

Źródła:
https://www.yotpo.com/blog/best-valentines-day-marketing-campaigns/
https://www.premiumvalentine.com/
https://www.facebook.com/hmpolskahm/
www.instagram.com/bolt_poland